Łukasz Dobrzycki

O SOBIE

Na drugie imię mam Mirosław, psim swędem zdałem maturę, przez przypadek rozpocząłem studia na WC (sorry na Wydziale Chemii UW). Miałem zamiar zostać architektem krajobrazu, ale ponieważ musiałbym uczyć się biologii to zrezygnowałem i zostałem chemikiem (tu przynajmniej, aby się dostać, nie musiałem zdawać egzaminów - kwintesencja lenistwa :)). Ponieważ jestem totalnym beztalenciem i leniem mało prawdopodobne było, że dostałbym jakąkolwiek sensowną pracę więc rozpocząłem studia doktoranckie na tymże WC. Moje lenistwo ma więc dobre warunki do rozkwitu, ale niestety trzeba będzie niedługo zdać relację z tego błogiego okresu studiów, ups. Dodatkowo męczenie studentów na ćwiczeniach i wstawianie ujemnych punktów z kolokwiów jest całkiem przyjemnym zajęciem - można sobie odbić teraz te lata krzywd i upokorzeń. A poza tym jestem szczęśliwym posiadaczem dwóch kotów (niestety są to byłe samce): czarnego Jaszczura i rudego Wiewióra.

PUBLIKACJE

Tutaj wypadałoby podać spis dotychczasowych, własnych publikacji, ale tyle ich było, że nie pamiętam.

ZAINTERESOWANIA NAUKOWE

Ostatnio właśnie (I 2004) wymyśliłem tytuł mojej pracy doktorskiej "Organiczno - Nieorganiczne Układy Hybrydowe ze Szczególnym Uwzględnieniem Struktur Warstwowych", ale jestem z siebie dumny, teraz tylko pozostanie zrobić coś co będzie miało cokolwiek wspólnego z tematem i praca gotowa.

HOBBY

Lenistwo - jak już zorientowaliście się drodzy, ewentualni czytelnicy - słowo kluczowe; zbieractwo różnych, dziwnych kamyczków, a dalej to mi się nie chce pisać z wiadomych powodów oczywiście.